wtorek, 14 sierpnia 2007

Kamieńczyk-Drohiczyn-Ostrożany

Samochód pełen zakupów i czekam na pociąg z Krakowa aby z serdeczną przyjaciółką z Krakowa wypaść na parę dni na działkę do Chętnikowa a właściwie do Kamieńczyka. Mamy tylko parę dni na ten wypad a Mana jeszcze nie była na działce, a teraz już jest na środku działki pod modrzewiem choć jeszcze nie do końca wierzy ,że jednak dotarła w te nadburzańskie lasy.


Zanim dotrzemy nad Bug napierw zwiedzamy okolice Liwca , gdzie nawet można było spotkać jeźdźców na koniach jadących po mazowieckich łąkach.


W niedzielę odwiedzamy Kamieńczyk , a tam niespodzianka - Odpust i kolorowe stragany















pierścionkami, koralami i balonami.
Potem spacer po lesie dla zdrowia i nawet 2 grzyby udało się znaleźć. A w poniedziałek wyruszamy na upragnioną wyprawę do Drohiczyna. Coż za spokój nas tam zastał.













Miasteczko jak ze snu.Ludzie jakby się gdzieś pochowali i tylko paru turystów , którzy popłynęli po Bugu stateczkiem. A widok z niego wprost niebotyczny od zarośnietych brzegów odbijających się w tafli wody do zespołu katedralnego na wzgórzu.































Po przejażdżce , wizyta w muzem diecezjalnym a tam piękne zbiory i perełka , rzeżba Maryji Bolesnej o wyglądzie polskiej chłopki, cudo...





















Już tak uduchowione po uczcie dla ciała w pensjonacie Irena wyruszamy na kolejne podboje duchowe tym razem do Sanktuarium Maryjnego w Ostrożanach. Wita nas piękny kościólek drewniany i na szczęście jedne drzwi są otwarte i udaje się nam wejść do środka, chociaż cudowny obraz Maryji nie jest umieszczony w ołtarzu głównym to i tak uznajemy to za wielki sukces, że kościół odwiedziłyśmy. Przyrzekamy sobie jeszcze raz tu przyjechać aby zobaczyć wnętrze w całej krasie.














W drodze powrotnej pola po żniwach przypominaja krajobraz Toskanii



























a w Starej Wsi spotykamy zespół pałacowy.









Na pożegnanie jeszcze jedna wyprawa do lasu i tam hartowanie stóp na mokrych od rosy dywanach z mchu i obietnica ,że jeszcze tu razem przyjedziemy aby podziwiać urocze krajobrazy , miasteczka, kościoły.

Brak komentarzy: