Kolejny weekend zamiast gdzieś wyjechać spędziłam w Warszawie na Nowym Świecie.Miałam odwiedzić stoisko promujące wystawę 70 lat Rajdu Tarzańskiego a okazało się ,że ta wystawa odbywa się w ramach zamknięcia sezonu motocyklowego. Takiej ilości motorów jeszcze nie widziałm w Warszawie.Wszystkie wyczyszczone, błyszcące a kierowcy w odświętnie ubrani i do tego każdy w swoim stylu do posiadanego motoru.
Na zlocie była też grupa ociemniałych chłopców , którzy zapoznawali się z konstrukcją skuteru Osa.Było to dla mnie wzruszające doświadczenie.
Ciekawostką stoiska Automobilisty była rzeźba rajdowego motocyklisty wykonana przez mojego brata Piotra z części motocyklowych.
Chyba najczęściej fotografowany obiekt na tym zlocie.
Piotr przywiózł kilka starych motorów na wystawę , między innymi WSK,Bultaco,
Hondę , hiszpańską Ossę ż wystawiona rajdowy skuter - polska Osa, której konstruktorem był między innymi Zbigniew Kulczyński a startował na niej również Ferdynand Kupski.Impreza była 2 dniowa a w niedzielę o 12.30 ruszył objazd
wszytskich motorów po ulicach Warszawy.
Chyba najczęściej fotografowany obiekt na tym zlocie.
Piotr przywiózł kilka starych motorów na wystawę , między innymi WSK,Bultaco,
Hondę , hiszpańską Ossę ż wystawiona rajdowy skuter - polska Osa, której konstruktorem był między innymi Zbigniew Kulczyński a startował na niej również Ferdynand Kupski.Impreza była 2 dniowa a w niedzielę o 12.30 ruszył objazd
wszytskich motorów po ulicach Warszawy.
Na zlocie była też grupa ociemniałych chłopców , którzy zapoznawali się z konstrukcją skuteru Osa.Było to dla mnie wzruszające doświadczenie.


